//////

ZRÓŻNICOWANY WPŁYW WYDATKÓW

Zróżnicowany jest też wpływ wydatków o różnym charakterze na stan fi­nansów publicznych w kolejnych latach. Z tego powodu konieczne jest np. dokładne śledzenie wydatków osobowych (zwłaszcza mających charakter stałych wynagrodzeń) oraz wydatków inwestycyjnych, najsilniej oddziału­jących na finanse publiczne w kolejnych latach. Numery paragrafów są czterocyfrowe. Pierwsze trzy cyfry określają typ wydatku, a cyfra czwarta — sposób jego finansowania. Łącznie klasyfika­cja paragrafowa obejmuje obecnie 208 rodzajów wydatków.Wprowadzenie pojęcia grupy paragrafów powoduje, że klasyfikacja pa­ragrafowa staje się — podobnie do klasyfikacji działowo-rozdziałowej — dwupoziomowa.Numery paragrafów zostały ustalone dość niezgrabnie. Klasyfikację pa­ragrafową można łatwo poprawić przez:podział grupy IV na dwie grupy, obejmujące odpowiednio:własne wydatki majątkowe,dotacje inwestycyjne,co w zasadniczy sposób ułatwiłoby analityczne oddzielenie wydatków o charakterze transferów wewnętrznych (grupy I, IVb i V) od ostatecznych wydatków sektora finansów publicznych (grupy II, III, IVa, VI i VII);ustalenie numerów paragrafów w taki sposób, by pierwsza cyfra nu­meru paragrafu identyfikowała grupę paragrafów.

RACHUNKOWOŚĆ FUNDUSZY I AGENCJI

Wiążą je również przepisy dotyczące badania sprawozdań finansowych i ich ogłaszania. Oznacza to, że większość wymienionych powyżej państwo­wych i komunalnych osób prawnych jest zobowiązana do sporządzania, poddawania badaniu i ogłaszania rocznych sprawozdań finansowych, obejmujących, zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o rachunkowości:bilans,rachunek zysków i strat,informację dodatkową, zawierającą nieujęte w wyżej wymienionychdokumentach informacje niezbędne dla rzetelnego i jasnego przedsta­wienia sytuacji majątkowej i finansowej jednostki,sprawozdanie z przepływu środków pieniężnych.Powadzenie rachunkowości przez osoby prawne zaliczane do sektora publicznego na ogólnych zasadach określonych w ustawie o rachunkowości powoduje pewne komplikacje przy próbach zestawienia zbiorczych, skon­solidowanych zestawień finansowych dotyczących całego sektora publicz­nego

W KSIĘGACH INWENTARZOWYCH

Po trzecie, w księgach inwentarzowych jednostek i zakładów budżeto­wych ujmuje się składniki majątkowe stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, nieodpłatnie oddane danej jednost­ce (lub zakładowi) w użytkowanie. Jednostki i zakłady budżetowe nie mają obowiązku sporządzania, bada­nia i ogłaszania pełnych sprawozdań finansowych. Ustawa o rachunkowo­ści zawiera, co prawda, upoważnienie dla Ministra Finansów do rozszerze­nia obowiązku badania i ogłaszania sprawozdań (ciążącego na spółkach innych osobach prawnych) na instytucje sektora publicznego, lecz upo­ważnienie to nie zostało jak dotąd wykorzystane.W ustawie o finansach publicznych zawarto natomiast (w art. 12 ust. 3, poświęconym środkom zapewnienia jawności finansów publicznych) stwierdzenie, iż jednostki należące do sektora finansów publicznych są zo­bowiązane do udostępniania „corocznych sprawozdań dotyczących finan­sów i działalności”. Nie jest jasne, dlaczego wymóg udostępniania sprawoz­dań ograniczono do sprawozdań rocznych.

ŚRODKI FUNDUSZU KOŚCIELNEGO

Departament ten zajmuje się obsługą Funduszu Kościelnego. Statut przewiduje również powołanie organów opiniodawczych w zakresie dysponowania środkami Funduszu przez Kościół katolicki oraz inne kościoły i związki wyznaniowe.Jedynym źródłem finansowania Funduszu są dotacje z budżetu państwa. Ustawa budżetowa na rok 2006 przewiduje wydatki Funduszu Kościelnego w wysokości 93,7 min zł.Fundusz Kościelny nie jest wyodrębnioną jednostką — środki w budże­cie państwa przeznaczane na Fundusz nie są traktowane jako dotacja dla Funduszu, lecz jako wydatki budżetowe. Można więc powiedzieć, że Fun­dusz Kościelny to po prostu nazwa jednego z rodzajów wydatków budżetu państwa.Środki Funduszu przeznaczane są głównie na:opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchow­nych,odbudowę, konserwację i remonty obiektów sakralnych o wartości zabytkowej,działalność charytatywno-opiekuńczą.

FUNDUSZ KOŚCIELNY

Podstawą prawną działalności Funduszu Kościelnego jest ustawa z 20 marca 1950 r. o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Ko­ścielnego. Na mocy tej ustawy nieruchomości ziemskie związków wyzna­niowych zostały przejęte przez Państwo a formą rekompensaty za to prze­jęcie miało być powołanie Funduszu Kościelnego.Fundusz Kościelny nie posiada osobowości prawnej; jest on nadzorowa­ny przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Organizację Fun­duszu i zasady jego działalności określone zostały w statucie nadanym w drodze uchwały Rady Ministrów z 7 listopada 1991 r.Organem zarządzająco-wykonawczym Funduszu jest Zarząd, w skład którego wchodzi m.in. Dyrektor Departamentu Wyznań Religijnych oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych MSWiA. 

PLAN FINANSOWY FUNDUSZU DOPŁAT

Plan finansowy Funduszu Dopłat jest opracowywany w uzgodnieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych oraz ministrem wła­ściwym do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej. Ustawa z 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Kra­jowym Funduszu Drogowym ustanowiła ten Fundusz jako jedno ze źró­deł finansowania budowy autostrad. Rozpoczął on działalność z dniem 1 stycznia 2004 r., zastępując Krajowy Fundusz Autostradowy.Krajowy Fundusz Drogowy zajmuje się gromadzeniem środków na przygotowanie, budowę, przebudowę, remonty, utrzymanie i ochronę auto­strad, dróg ekspresowych oraz innych dróg krajowych, jak też finansowa­niem realizacji tych zadań. Do zadań Funduszu może także należeć wyku­pywanie nieruchomości pod drogi.

ZADANIA FINANSOWANE ZE ŚRODKÓW FUNDUSZY

Status funduszy działających w BGK nie jest jasny. Stanowią one część aktywów BGK, nie są traktowane jako jednostki sektora finansów publicz­nych, a o jednym z funduszy (Funduszu Poręczeń Unijnych) w ustawie po­wołującej stwierdzono wprost, iż jego środki nie są środkami publicznymi. Jednak zadania finansowane ze środków funduszy działających w BGK są jak najbardziej zadaniami publicznymi, związanymi z realizacją polityki państwa w wielu dziedzinach: od wpierania budownictwa mieszkaniowego poprzez inwestycje drogowe i kolejowe po wspieranie działalności innowa­cyjnej. Fundusze BGK to ąuasi-fundusze celowe — mają wyodrębnione źródło przychodów oraz ustawowo określone zadania. Często są one dofi­nansowywane z budżetu państwa. Liczba funduszy wykazuje ciągłą tenden­cję rosnącą. Obecnie działa w BGK jedenaście funduszy, z których najmłod­szy — Fundusz Kolejowy — rozpoczął działalność w lutym 2006 r.

ŚRODKI FUNDUSZU LEŚNEGO

Większość środków Funduszu Leśnego przeznaczana jest na wyrówny­wanie niedoborów nadleśnictw powstających przy realizacji zadań gospo­darki leśnej. Ze środków Funduszu finansowane są także inne zadania, takie jak np.:sporządzanie planów urządzenia lasu,tworzenie infrastruktury niezbędnej do prowadzenia gospodarki leśnej, badania naukowe,wspólne przedsięwzięcia jednostek organizacyjnych Lasów Pań­stwowych.Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe zobowiązane jest do sporządzania corocznie sprawozdania finansowo-gospodarczego ze swojej działalności oraz raportu o stanie lasów. Ustawa nie przewiduje zatwierdzania tych dokumentów. Informacja o stanie lasów oraz o realizacji krajowego progra­mu zwiększania lesistości jest przedkładana w Sejmie przez Radę Ministrów.

KOSZTY FUNKCJONOWANIA

Koszty funkcjonowania Dyrekcji Generalnej oraz dyrekcji regionalnych są finansowane przez nadleśnictwa. Wysokość tych obciążeń określa mini­ster właściwy do spraw środowiska w drodze decyzji.Dyrektor Generalny, dyrektorzy dyrekcji regionalnych oraz nadleśniczy mogą zaciągać kredyty bankowe lub pożyczki z Narodowego FunduszuOchrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Ponieważ PGLLP nie posiada osobowości prawnej, zobowiązania te są zaciągane w imieniu Skarbu Pań­stwa. Jedyny limit ustalony w ustawie dotyczy łącznej kwoty zaciągniętych kredytów na dany rok — nie może ona przekroczyć 30% wartości sprzeda­ży PGLLP roku poprzedniego.W imieniu Skarbu Państwa Dyrektor Generalny może także tworzyć jed­noosobowe spółki Skarbu Państwa lub przystępować do spółek z ograniczo­ną odpowiedzialnością lub spółek akcyjnych. Lasy Skarbu Państwa zarzą­dzane przez PGLLP nie mogą być wkładem niepieniężnym do tych spółek.

GOSPODARKA LEŚNA

Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe prowadzi gospodar­kę leśną oraz gospodaruje gruntami i innymi nieruchomościami oraz rucho­mościami związanymi z gospodarką leśną. Gospodarka leśna realizowana jest na podstawie dziesięcioletnich planów urządzenia lasu, które są zatwier­dzane przez ministra właściwego do spraw środowiska. W ramach sprawo­wanego zarządu do zadań PGLLP należy także m.in. prowadzenie ewiden­cji majątku Skarbu Państwa i ustalanie jego wartości. Obszar, którym gospodaruje PGLLP, to prawie 25% powierzchni Polski. Sprzedaż lasów, gruntów i innych nieruchomości Skarbu Państwa znajdu­jących się w zarządzie PGLLP może następować w wymienionych w ustawie przypadkach. Uzyskiwane dochody są przekazywane do budżetu państwa.

ODDALENIE OD RZECZYWISTOŚCI

W tym sensie nic bardziej oddalonego od rzeczywistości niż przypuszczenie, że słowa odpowiadają rzeczom. Ma się nawet ochotę stwierdzić coś wręcz przeciwnego: rzeczy odpowiadają słowom, poznajemy rzeczy, ponieważ istnieją słowa. Wielokrotnie powraca do tej kwestii Levi-Strauss w swej książce Mythologiąues. Słowo denotując zarazem klasyfikuje i dlatego prze­kształca się w instrument poznania oraz „myśli nie- oswojonej”. Jeżeli pozostaję z innym językiem w re- lacji typu dialog, mogę się od niego nauczyć lepiej poznawać naturę, społeczeństwo i istotę ludzką. Moje słowo „nosić” odpowiada wielu słowom w języku ke- czua, w zależności od tego, czy chodzi o noszenie na plecach, na głowie, czy w płachcie. Dla ludzi mówią­cych tym językiem nie są to rodzaje tej samej rzeczy­wistości (nosić), ale różne rzeczywistości. Ich wiedza jest bogatsza.

ZNACZENIE SŁÓW

Wiadomo powszechnie, że Eskimosi mają w swoim języku wiele słów odnoszących się do śniegu jest to banał. Ale nie jest już banałem wie­dzieć, że to, czy język zawiera więcej czy mniej słów na wyróżnienie poszczególnych kolorów, zależy jedno­cześnie od większej złożoności społecznej i od silniej- szej pigmentacji oczu członków danej społeczności.  Ustalono nawet, że praca półkul mózgowych jest różna w zależności od używanego języka. W rezultacie słowa zyskują podwójną funkcję: de- notacyjną i konotacyjną. Słowo „rozwój”, na przy­kład, denotuje na Zachodzie określony proces, przez skojarzenie zaś ze wzrostem konotuje coś organiczne­go, immanentnego, ukierunkowanego, nagromadzonego nieodwracalnego, co implikuje silniejsze zróżnicowa­nie i złożoność. Nietrudno zdać sobie sprawę, że obie te funkcje są arbitralne, to znaczy kulturowe.

UPORZĄDKOWANIE DOŚWIADCZEŃ

Człowiek, jak wskazywał Lamarck, ażeby poznać, musi uporządkować swoje doświadczenia, posegrego­wać je i przekazać innym. Jest to właściwie część funkcji języka. Wszystkie zatem kwalifikacje zawiera­ją pewną dozę arbitralności, dużo większą niż ta, któ­ra pochodzi od znaku językowego. Nie chcę przez to powiedzieć, że klasyfikacjom brakuje bazy, ale że ta baza jest jedną spośród wielu możliwych. Została ona wybrana jako owoc interakcji z atmosferą, z właściwą fizjologią i ze społeczeństwem, a dopiero potem prze­kazana użytkownikom danego języka jako określona wizja albo właściwa klasyfikacja. Skutek jest taki, że różne języki wchłaniają modele wszechświata różniące się między sobą. A oto kilka przykładów takich relacji oraz ich re­zultatów.

JĘZYKI MÓWIĄ

Komentując wydarzenia roku 1968 w Japonii i wy­chodząc z założenia, że to raczej język rządzi syste­mem społecznym, niż system społeczny — językiem, Johan Galtung stawiał pytanie, czy jest możliwe stwo­rzenie społeczeństwa bardziej horyzontalnego z tak wertykalnym językiem jak japoński. To znaczy: czy jest możliwe zrobienie rewolucji społecznej bez uprzedniej rewolucji językowej. Punktem wyjścia było to, że języki są nosicielami kosmologii albo — jeśli ktoś woli — głębokich kultur. Już pobieżne porównanie japońskiego z językami indo- europejskimi może nas o tym przekonać. Ten pierw­szy — giętki, podatny na permutacje; te drugie — linearne, aż do sztywności niemieckiego. Są one języ­kami ustabilizowanymi, japoński zaś — nie; jego sło­wa zmieniają się w zależności od statusu mówiącego, popełniane błędy są raczej społeczne niż gramatyczne, a znaczenie wertykalności społecznej jest w języku silniejsze.

SŁOWO JEST WSZECHMOCNYM DESPOTĄ

Nie zapominajmy, że język i konflikty językowe peł­nią nie tylko określoną funkcję, ale i funkcję określa­jącą. W istocie niezaprzeczalna jest waga, jaką w naukach społecznych zyskały zarówno świadomość ma- terialności języka i jego pośrednictwa w procesie poznawania, jak prawdy, które we wspólnym odczu­ciu mają za podstawę język. Jeśli tak jest, to warto zaobserwować, jak niektóre wymiary języka (solidar­ność/konflikt, panowanie/podleganie, itp.) nadają się do uniwersalnych schematów różnych koncepcji, po­wstałych na skutek interakcji wrodzonych struktur psycholingwistycznych a la Chomsky z pewnymi pod­stawowymi warunkami ludzkiego życia społecznego. Język determinuje w dwóch przynajmniej znacze­niach. Po pierwsze, niesie ze sobą określoną wizję świata; po drugie, jest instrumentem identyfikacji etnicznej i ujednolicenia politycznego.