//////

Archive for the ‘Ze świata konfliktów’ Category

W dobie masowego odbiorcy

Aby masowy odbiorca chłonący przez Internet informacje także spoza własnego kręgu kulturowego mógł zrozumieć sens wydarzeń i przekazu medialnego, absolutnie wszystko musiało stać się prostsze – szczególnie w prasowych tabloidach i internetowych portalach plotkarskich. Dziennikarze musieli zapomnieć zupełnie o szkole, która uczyła ich, że tekst jest zaliczony tylko wtedy, gdy czytelnik zapozna się z całością lub chociaż większością tekstu i coraz ważniejsze stało się przeczytanie samego tytułu i nagłówka, ewentualnie podpisu pod zdjęciami. Widziane w tym świetle tytuł i lid stanowią potencjalnie groźną konkurencję dla całości artykułu – jeśli dziennikarze za wiele zamieszczą danych, nazwisk i różnych wypowiedzi, czyli przygotują tekst profesjonalnie, wielu ludzi zniechęci się. To właśnie efekt zmian w społeczeństwie, które dzisiaj nie tylko poszukuje informacji, ale musi to być informacja znacznie prostsza, co ostatecznie oznacza powrót do grafik. Media coraz bardziej stają się obrazkowe a społeczeństwa leniwe.

Budowanie własnej kariery

W każdej politycznej karierze dochodzi do momentu, w którym trzeba podjąć bardzo jasną deklarację dotyczącą tego, czy będzie się dalej grało w drużynie jako członek partii, czy raczej zagra się na siebie, czy dla własnych korzyści skupi się wyłącznie na indywidualnym promowaniu swojej osoby. Politycy z czołówki medialnego zainteresowania często potrafią bardzo skutecznie w głównych programach i wypowiedziach prasowych wspierać własną partię, a z dala od oczu fotoreporterów i obiektywów kamer załatwiać w tak zwanym terenie własne sprawy. W polityce nie zawsze udaje się skutecznie przewidzieć, kto opuści lidera w momencie, gdy ten będzie najbardziej osłabiony i Brutusów w dzisiejszej polityce niewątpliwie nie brakuje. Wręcz przeciwnie, coraz łatwiej jest odciąć się dzisiaj od partii, która pozwoliła w pierwszej kolejności odnieść młodemu politykowi terenowe sukcesy, by z grupką swoich wiernych towarzyszy wyłamać się całkowicie poza struktury byłego ugrupowania czy ostatecznie założyć własną partię