//////

Początki polskich plotek

Pierwsze powstające w Polsce gazety brukowe musiały przejść długą drogę, aby nawet podając tani skandal ubrać go jakoś po fachowemu. Na początku gazety plotkarskie i skandalizujące brukowce nie potrafiły nawet ubrać w słowa wydarzenia, które miały być tak prowokujące, więc głównym sposobem na przykucie uwagi społeczeństwa albo na wyróżnienie się z kioskowych witryn zurbanizowanego regionu były kolory – krzykliwa mieszanka czerwonego z czarnym i żółtym. Same tematy oczywiście budziły kontrowersje, ale językowo teksty były tak ubogie, że nie niosły ze sobą większych wartości dziennikarskich. Redaktor potrzebował wymyśleć odpowiedni temat i ubarwić go trafnym zdjęciem. Na koniec należało dorzucić dużo wykrzykników i szokować czerwono-żółto-czarną kolorystyką czy grafiką pełną krwi. I to wszystko sprawiło, że społeczeństwo rozkochało się w tych tanich dziennikach dostępnych na każdym kroku, dostarczających mocnych wrażeń od samego rana – po dziś dzień gazety te sprzedają się najlepiej w niejednym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *