JĘZYKI MÓWIĄ

Komentując wydarzenia roku 1968 w Japonii i wy­chodząc z założenia, że to raczej język rządzi syste­mem społecznym, niż system społeczny — językiem, Johan Galtung stawiał pytanie, czy jest możliwe stwo­rzenie społeczeństwa bardziej horyzontalnego z tak wertykalnym językiem jak japoński. To znaczy: czy jest możliwe zrobienie rewolucji społecznej bez uprzedniej rewolucji językowej. Punktem wyjścia było to, że języki są nosicielami kosmologii albo — jeśli ktoś woli — głębokich kultur. Już pobieżne porównanie japońskiego z językami indo- europejskimi może nas o tym przekonać. Ten pierw­szy — giętki, podatny na permutacje; te drugie — linearne, aż do sztywności niemieckiego. Są one języ­kami ustabilizowanymi, japoński zaś — nie; jego sło­wa zmieniają się w zależności od statusu mówiącego, popełniane błędy są raczej społeczne niż gramatyczne, a znaczenie wertykalności społecznej jest w języku silniejsze.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Mam nadzieję ze posty o ludziach, ich relacjach i polityce, będą leżeć w kręgu Twoich zainteresowań. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone