MIĘDZY STRUKTURAMI

Ze względu na izomorfizm między strukturą badań a strukturą spo­łeczną  kryje się w tej metodzie oczywisty model społeczeństwa pożądanego, które w moim przypadku musiałoby połączyć sprawność kapitalizmu, solidarność socjalizmu i zdolności twórcze ekologizmu. Nie jest to tylko zabawa „czerwonych” i „niebieskich”, lecz uzu­pełnienie luk między nimi a „zielonymi”. Jeżeli jednak nie chcemy poruszać tematu społeczeństw pożąda­nych , to możemy przynajmniej przyznać, że cechy charakterystyczne tej metody musiałyby w jakiś spo­sób odbijać charakter świata, w którym przyszło nam żyć, a który da się streścić w słowach: wielopolaryza- cja, współzależność i różnorodność. Cokolwiek oprócz wizji świata zaczerpniętej z Gwiezdnych wojen albo Bliskich spotkań trzeciego stopnia, przesiąknię­tych tak niewiarygodnym irracjonalizmem : niewinna wspólnota bezsilna wobec zła zbawiona zostaje przez bohaterską istotę przybyłą z niebios.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Mam nadzieję ze posty o ludziach, ich relacjach i polityce, będą leżeć w kręgu Twoich zainteresowań. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone