NIE DWA I NIE JEDEN

Na początku dwie krótkie anegdoty wyjaśniające mój sposób ujęcia zagadnienia. Pierwsza dotyczy mego
przyjaciela, który opowiadał mi kiedyś, jaki przebieg miało lokalne zebranie jego partii. W pewnym istot­nym głosowaniu znalazł się on po stronie przegrywa­jącej, czynił zatem duże wysiłki, by mi wytłumaczyć zarówno ukryte przyczyny opowiedzenia się innych za przeciwną, zwycięską możliwością, jak i zasadnicze różnice między nimi a przyczyną wyboru „jego” mo­żliwości. Rezultat był ewidentny: wygrali źli, dobrzy przegrali. Jest to powszechny sposób myślenia, który zresztą zatruwa tak zwane nauki społeczne. Powiedzia­łem memu przyjacielowi, że najlepszy opis tego, co się zdarzyło podczas zebrania, może dać tabelka skła­dająca się z czterech rubryk.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Mam nadzieję ze posty o ludziach, ich relacjach i polityce, będą leżeć w kręgu Twoich zainteresowań. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone