W POCZĄTKACH HISTORII

Co prawda w początkach his­torii pewien stopień uspołecznienia był niezbęd­ny dla pojawienia się twórczości kulturalnej, ale w dalszym rozwoju rosnące uspołecznienie doprowadza do zaniku uczuć metafizycznych upowszechnienia dążeń do ogólnej szczęśli­wości. Pogłębianie się tej sprzeczności jest nie­odwracalne, nie można jej zapobiec. Ludzkość nie. może świadomie cofnąć się z osiągniętego stopnia cywilizacji, a masy są zdolne do wiel­kich poświęceń na rzecz materialnej pomyś­lności. Z tej racji katastrofa kulturowa w sen­sie zaniku autentycznej, oryginalnej twórczości staje się nieuniknionym następstwem uspołecz­nienia. Nieuchronności upadku kultury Wit­kiewicz nie tłumaczył, jak widać analogiami między organizmem przyrodniczym a całością kulturową, jak to czynił Spengler.

Witaj na moim serwisie o społeczeństwie! Mam nadzieję ze posty o ludziach, ich relacjach i polityce, będą leżeć w kręgu Twoich zainteresowań. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

© Wszelkie prawa zastrzeżone